Plastyka powiek dolnych to jeden z tych zabiegów, który może diametralnie odmienić wygląd całej twarzy. Bardzo często zgłaszają się do mnie pacjenci, którzy mówią: „Panie Doktorze, wszyscy mówią, że wyglądam na zmęczonego, choć wcale się tak nie czuję”. I rzeczywiście – worki pod oczami, obrzęki, nadmiar skóry czy przepukliny tłuszczowe potrafią dodać lat, nadać twarzy posępny, smutny wyraz.
Dlatego jeśli masz wrażenie, że Twoje dolne powieki „ciągną” twarz w dół, a spojrzenie wygląda na zmęczone, to właśnie ten zabieg może być rozwiązaniem.
Muszę też podkreślić, że nie zawsze to opadająca powieka dolna jest przyczyną problemu. Czasem to utrata objętości policzka, czasem wiotkość skóry na całej twarzy – dlatego każdy przypadek analizuję indywidualnie.
Z mojego doświadczenia wynika, że do plastyki powiek dolnych najczęściej kwalifikują się osoby, które zauważyły u siebie:
Przed kwalifikacją do zabiegu niezbędna jest konsultacja podczas której sprawdzę Twój stan zdrowia, przeanalizuję wskazania i wykluczy ewentualne przeciwwskazania:
Zawsze zaczynam od szczegółowej konsultacji. To nie jest zabieg „dla każdego” i trzeba dokładnie ocenić, czy przyczyną problemu jest tylko nadmiar skóry, czy także tłuszcz, a może jeszcze wiotkość mięśnia. Plastyka powiek dolnych to zabieg chirurgiczny, który wykonuję w znieczuleniu miejscowym. Cały zabieg trwa około 1,5 do 2 godzin, w zależności od rozległości.
Podczas operacji:
Po plastyce powiek dolnych należy się przygotować na kilka rzeczy:
Zabiegi okolicy oka to precyzyjna chirurgia, gdzie liczy się każdy milimetr. Wykonując plastykę powiek dolnych, zawsze stawiam na naturalny efekt – tak, by nikt nie powiedział, że byłeś na operacji, ale każdy zobaczył, że wyglądasz lepiej.
Cofam wiek skalpelem, czas to tylko liczba!